Agata Zych-Zielińska

Moda i biznes naprawdę idą w parze. Te dwie dziedziny zaczynają podporządkywać się jednemu rytmowi, w punkcie, gdzie zaczyna się kreatywność. Jednak, by się o tym przekonać należy doceniać młodych przedsiębiorców, którzy chcą promować rodzimych designerów. 

Dziennikarka, stylistka i producent. Od niedawna występuję też w nowej roli – bizneswoman. Mowa o Agacie Zych – Zielińskiej, właścicielce i pomysładowczyni FullOfStyle – wirtualnego butiku z kolekcjami polskich projektantów. Podczas rozmowy starałyśmy się udowodnić, że moda to coś więcej niż wybieg.

Anna Radke: O modzie zawsze rozmawia się jako o aspekcie stylu życia, czasem sztuki. Niewiele osób postrzega tę dziedzinę jako biznes, coś przynoszącego zysk. Kiedy powstawał biznesplan FullOfStyle śledziła Pani pierwsze kroki zagranicznych interetowych sklepów oferujących rzeczy projektantów? Wzorowała się Pani na pomysładowczyni Net-A-Porter Natalie Massenet? Ona też zaczynała jako dziennikarka…
Agata Zych-Zielińska: Prawdę mówiąc nie wiedziałam. 

Butik FullOfStyle rozpoczął działalność 1 kwietnia 2011 roku. I chyba nie był to primaaprillisowy żart, bo nieźle sobie radzicie, nawet w kryzysowych czasach. Chociaż mówi się, że na dobra luksusowe zawsze jest popyt…
FullOfStyle jest młodym, ale bardzo ambitnym brandem. Chcemy żeby kojarzył się nie tyle z luksusem co z jakością, choć te dwa pojęcia wzajemnie się przenikają. Bez względu na czasy w jakich przyszło nam działać stawiamy na wysoki poziom obsługi klienta oraz przemyślaną estetykę prezentowanych kolekcji. Może dlatego nie możemy narzekać na brak klientów i stale się rozwijamy.

Początki bywały ciężkie? Czy myślała Pani kiedyś o otwarciu niewirtualnego butiku, czy raczej stawia Pani na budowanie sukcesu firmy poprzez rozwój w sieci i działanie zgodnie z zasadami direct marketingu? W końcu 1804 fanów na Facebooku to nie tak mało, biorąc pod uwagę polski rynek mody.
Początki zawsze są trudne, ale byłam na to przygotowana. Jednocześnie nie przypuszczałam że FullOfStyle.pl tak szybko złapie wiatr w skrzydła i pociągnie mnie za sobą. Pewnego dnia obudziłam się rano i zdałam sobie sprawę, że praca nad butikiem pochłonęła mnie w 100% i zwyczajnie brakuje mi czasu na inne projekty. FullOfStyle to przede wszystkim INTERNET, chociaż nie ukrywam, że chodzą mi po głowie nowe pomysły. Już z końcem stycznia otwieramy również OPEN OFFICE FULLOFSTYLE, będzie można do nas zajrzeć, wypić kawę, przymierzyć rzeczy prezentowane na stronie i oczywiście zakupić.

Kiedyś przeczytałam Pani wypowiedź, że nastawiacie się na promocję i sprzedaż kolekcji polskich projektantów przede wszystkim poza Polską. Czy to się udaje?
FullOfStyle.eu wystartowało w listopadzie, ma dopiero 2 miesiące. Wymaga sporej ilości pracy. Myślę, że to odważna, ale dobra inwestycja, za jakiś czas może przerosnąć FullOfStyle.pl

Jako przedsiębiorca na pewno obserwuje Pani rynek. Jak Pani prognozuje – w jakim kierunku będzie rozwijał się przemysł modowy w Polsce w XXI wieku?
Zawsze uważałam, że trzeba przede wszystkim obserwować potrzeby ludzi. Analizować jak zmienia się ich mentalność sposób życia, myślenia, czego im brakuje. Polski przemysł modowy jest specyficzny, dosyć chaotyczny i mało zorganizowany. Budując FullOfStyle wiedziałam do jakich ludzi chcę dotrzeć, dobrze przeanalizowałam  swój target oraz jego statystyczny zwrot procentowy w najbliższych latach. Im większy będzie szacunek Polaków do tego, co rodzime, tym lepiej będzie się czuł nas polski przemysł modowy. 

Życzę, aby FullOfStyle rozwijał się i zdobywał nie tylko rodzimy rynek, a przy tym wciąż promował wysoką jakość, kreatywność i talent. Serdecznie dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.

 

Z Agatą Zych-Zielińską rozmawiała Anna Radke

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *