Butik z miłością

Warszawa wzbogaciła się o nowe miejsce z polską modą – butik Love&Trade już prawie od miesiąca działa na terenie klubu 1500 m2 do wynajęcia.  Znajdziecie tam kolekcje Łukasza Stępnia, Ani Kuczyńskiej, Konrada Parola, Anha, Kingi Kowalewskiej, Asi Wysoczyńskiej,  Justin Iloveu, Bag to Black, At Tak Studio, Boho, Green Establishment i Mysikrólika.  I co najważniejsze w butiku znajdziecie też dobra atmosferę i zauważalną miłość do mody. Kilka pytań dotyczących butiku zadaliśmy jego właścicielce, Kasi Wyrozębskiej.

Ultra Żurnal: Skąd pomysł na butik? Po stworzeniu marki Justin Iloveu to jest naturalne rozwinięcie działań na rzecz mody?
Kasia Wyrozębska (butik Love&Trade): Pomysł na butik to przede wszystkim kreowanie miejsca dla siebie. Miejsca, w którym czuję się dobrze. Jest bezpretensjonalne, ale ciekawe. Miejsca, w którym moje kolekcje będą mogły funkcjonować w dobrym towarzystwie. Do tej pory Justin był  zbyt streetwearowy na butiki albo zbyt modowy dla street shopów. Butik to konsekwencja wielu wcześniejszych działań, naturalne działanie na rzecz osób, które mają potrzebę robienia pięknych rzeczy, są konsekwentne i ambitne, czasami pomimo wielu trudności. Chcemy tutaj stworzyć prawdziwy dom mody z możliwością wynajęcia stylistki czy z szyciem na miarę. Możesz kupić bluzę, wieczorową torbę, lub coś awangardowego.

Jak dobierasz marki/projektantów, którzy wystawiają swoje rzeczy w butiku? Muszą spełniać jakieś konkretne wymagania?
Projektanci, których zapraszam mają  spójny pomysł na swoje kolekcję. Dbamy o jakość sprzedawanych rzeczy. Może to być debiutant, jeśli zaskoczy świeżością, uzupełni naszą kolekcję o coś, czego nie mamy w asortymencie. Będę dumna, jeśli uda mi się pomóc komuś pokazać swoje rzeczy, sprzedać je. Nie sztuką jest promować kogoś znanego, ale odkrywać młode talenty. Oczywiście stawiamy też na Parola czy Stępnia, na modę męską w dobrym wydaniu. Po Nowym Roku dołączą do nas nowe dobre nazwiska.

Polska Moda – czym jest dla Ciebie? Czy uważasz, że działania niszowe (np.: stworzenie concept store’u) wpływają dopingująco na główny nurt i rozwój polskiej mody? Czy wystarczająco  wg Ciebie „dzieje się” czy potrzebujemy (środowisko) jakiegoś kopniaka?
Muszę mieć zaburzone postrzeganie rzeczywistości, gdyż nie uważam otwarcia concept storu jako czegoś niszowego. Traktuję to raczej jak coś spektakularnego, opiniotwórczego. Polska moda towarzyszy nam od zawsze, projektanci pojawiają się i znikają. Pojawiają się nowi. Mam wrażenie, że rynek nasycił się sieciówkami i ludzie zaczynają doceniać czyjąś pracę i pomysł, stawiają na rzeczy niepowtarzalne, w dobrym gatunku. Myślę, że im więcej takich miejsc tym łatwiej wzmacniać ten trend. Nawet w bogatych środowiskach, które stać na ubieranie się u najlepszych światowych projektantów. Zarówno takie miejsca jak nasze, jak i projektanci potrzebują wsparcia mediów – od magazynów po telewizję. Klienci często narzekają na brak informacji, kolekcje znane w środowisku są anonimowe dla osób pobieżnie interesujących się modą, Do nich koniecznie trzeba dotrzeć zanim otworzą nam kolejne H&M’y.

Czy masz ulubionego polskiego projektanta?
Lubię eklektyzm. Proste, oryginalne rzeczy. Mieszam projektantów i style. Moim zdaniem Parol to świetna propozycja także dla kobiet. Luźne, ciepłe bluzy są idealne na zimę. Kolekcja Kingi Kowalewskiej jest rewelacyjna, kobieca, nowoczesna. Najczęściej noszę swoje rzeczy z powodów praktycznych. Stawiam też na dodatki – buty od Fejkiel, torby Bag to black czy At tak studio – tu zawsze leci mi ślinka.

Już po Nowym Roku w Love&Trade prezentacja kolekcji Kingi Kowalewskiej i Łukasza Stępnia – serdecznie zapraszamy! Więcej szczegółów wkrótce!

Love&Trade
ul. Solec 18/ teren 1500m2 do wynajęcia
otwarte pn – pt 13 – 19, sobota 11 – 19

Warsaw’s got yet another good place to go to when looking for some Polish fashion – Love&Trade boutique operates for about a month now in the space of 1500 m2 do wynajęcia“ club. There you may find the clothing by Łukasz Stępień, Ania Kuczyńska, Konrad Parol, Anh, Kinga Kowalewska, Asia Wysoczyńska,  Justin Iloveu, Bag to Black, At Tak Studio, Boho, Green Establishment and  Mysikrólik’s. What’s even more important – you’ll find a pleasant atmosphere, you’ll be surrounded by the love of fashion. We asked Kasia Wyrozębska, the owner of the boutique, couple of questions regarding her new endeavor.

Ultra Żurnal: Was it a natural way of things unrolling to open the boutique after establishing the clothing label Justin Iloveu?
Kasia Wyrozębska(Love&Trade): My idea of the boutique was focused on creating the place for my own brand. The place comfortable for me, curious but not pretentious. The place that my own collections will  share with a decent companions. So far Justin was always “too street” for boutiques and “too fashion” for streetwear stores. The boutique is a natural consequence of previous collaborations with other people who feel like doing beautiful things, who’re consistent and ambitious, often despite of unfavorable circumstances. We really want to make it a fashion house, where you could get to meet professional stylist for a consultation as well as place an order for a “bespoke” garments. Where you could buy a sweatshirt,  evening purse or something very avant-garde.

UŻ: What is the key for the brands/designers selection in you store? Are there any specific requirements?
KW: Designers that we work with have coherent ideas for their collections. We care about the quality of the product. There’s some room for debuts with us, as long as they bring something fresh and complimentary to the boutique’s offerings. I’d be proud if I could help somebody showcase their stuff, sell something. It’s easy to sell big names; it’s some kind of art to discover the ones that might be big in the future. In 2011 few new designers are going to join us, too.

UŻ: Don’t you think that what you do in your niche  (like opening the concept store, for example) gives some steam to the polish mainstream fashion, too? Do you think “it’s all happening now” or do we need something to happen in the industry?
KW: I must have a distorted perception of reality, as I don’t really think the concept store is something particularly “niche”. I treat it like something spectacular rather, maybe of some power. Polish fashion was always present, the designer appearing and disappearing all the time. There’s always someone new. I believe the market has gotten its belly full of the fast fashion and now is looking for something more, appreciating it a bit more at the same time. People want one-of-a-kind pieces, in good quality. So I think – the more places like ours, the stronger trend we build. Even amongst the richest, who can afford to buy the top shelf, hottest designers. Local designers as well as the places like ours need some press – magazines to TV. The customers complain on the lack of information, the collections that are well known in the industry are anonymous to the people who pay only superficial attention to the fashion.  These are the people that we want to get through before the next H&M opens.

UŻ: Do you have a favorite Polish designer?
KW: I’m into eclectics. Simple, original items. I mix the designers and styles. In my opinion Parol’s menswear collections are great for women, too. Loose, warm sweatshirts are winter-specials. Kinga Kowalewska’s collection is also great, feminine and modern. I usually choose the clothes for their more utilitarian features. I also pay a lot of attention to accessories – Fajkiel shoes, Bag to Black or At Tak Studio bags – this is what I’m drooling about.

In early 2011 Love&Trade will present Kinga Kowalewska’s and Łukasz Stępień’s collections. More details soon!

Translation: Joanna Obuchowicz-Beckwith

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *