Fashion Week, Łódź 2010: Konrad Parol / Off Out of Schedule

Kolekcja Konrada Parola skojarzyła mi się z ultra nowoczesnymi rycerzami – dzianina ze złotym połyskiem, kaptury osłaniające twarz, luźne kamizelko – peleryny, założone na dopasowane ubrania uszyte z pianki.
Parol zaprezentował kolekcję nowoczesną i awangardową. Choć to ubrania na wiosnę – lato, utrzymał je w czerni, dodając intrygujący materiał w nadruk w panterkę, który rzadko wykorzystywany jest przez projektantów mody męskiej. Również złota dzianina idealnie wpisała się w klimat kolekcji, nie nadając jej pretensjonalnego charakteru.
Same kroje i formy są bardzo avant. Konrad Parol nie boi się odsłonić męskiego ciała (geometryczne wycięcia w bluzach, szelki i paski na plecach), ale także potrafi je umiejętnie zasłonić warstwami starannie dobranych do siebie elementów i przemyślanymi objętościami (obszerne bluzy, bardzo szerokie, luźne spodnie).
Nie zabrakło gry fakturą i wzorem – materiał w nadruk przenika się ze złotą dzianiną, wyplecione z włóczki wzory łączą się z plastikowymi elementami ozdobnymi, które odbijają światło. Podoba mi się także „zabawa” kapturem u Parola. Choć kaptury pojawiły się już w poprzednich kolekcjach projektanta, w tej ograł je na nowo, idealnie dopasowując ich kształt i wielkość do prezentowanych sylwetek.

Konrad Parol otrzymał za tę kolekcję nagrodę magazynu K – Mag, za innowacyjność i kreatywność w podejściu do mody, wśród kolekcji prezentowanych na Off Out of Schedule.

Ultra: Jakie trendy kreujesz swoją najnowszą kolekcją?
Konrad Parol: Głównie jest to trend na bycie sobą, liczy się dla mnie indywidualizm jednostki. Wydawać by się mogło, że cętki czy złoto są atrybutami kobiet. Ale modele, którzy zaprezentowali moją kolekcje udowodnili, że można w tym wyglądać męsko i intrygująco.

Skąd pomysł, żeby wykorzystać materiał w nadruk „panterkowy”?
Sam siebie zaskoczyłem. Nigdy nie podejrzewałem siebie o fascynacje zwierzęcymi nadrukami…  do czasu jak znalazłem tego lamparta. Nadruk nie jest oczywisty. Poprzez mikroskale nie wydaje się taki dosłowny. Staje się bardziej graficzny i unisexowy, całkowicie zatracił pierwiastek damski.

Dlaczego „OFF” a nie Aleja Projektantów?
Ponieważ OFF jest NAJLEPSZY!!! Nie ma tam zadęcia i niepotrzebnego blichtru. Jest surowość, industrial, chropowate ściany, czyli to co kocham. W dodatku wnętrza tej fabryki dodają innego wymiaru moim kolekcjom. Muzyka Pleq, moja kolekcja i wnętrze fabryki tworzą zgrane trio, które sprawdziło się już po raz drugi.

Projektujesz dla mężczyzn, bo są „łatwiejsi w obsłudze”?
Projektuje dla facetów, bo są fajniejsi. A tak na poważnie, projektuje dla facetów bo projektuje dla siebie. Jestem swoim pierwszym klientem, który co sezon ma nową garderobę. Czy może być coś przyjemniejszego ?! Mam z tego większą radość i większy fun niż z projektowania dla kobiet, nie napinam się tak bardzo, projektuje na luzie bez pogoni za trendami…. Jestem bardziej sobą.

Tekst: Bozia Prus

***
I personally associated Konrad Parol’s latest collection with the ultra modern knighthood – knits with the gold-like gloss, face-obstructing hoods, something half way between vest and cape, loosly thrown on tight, body-opaquing garments made of surf-suit foam. Parol’s presentation was bold and modern. Even though concieved for the spring closet the clothes were mostly black (with some animal prints, feature intriguingly foreign to menswear). The gold-gleaming knits blended in perfectly, with no pretentious aftertaste.The avanguard cuts and forms whether reveal bits of the masculine flesh (geometric cut-outs, straps on the backside of the garments) or wras them in layers, thoughtfully using the variety of capacities.
The show was not lacking the pattern/texture thrill factor — animal printed fabrics in conjunction with shiny knits and plastic, reflective elements. I like the way Parol keeps re-working the idea of the hood. This feature was present in his earlier collection and is not new to the designer’s body of work, but this time it was all about the specific relation of to hood to the body-type of the model. New chapter to Parol’s hood, no doubts.

The collection got the K-Mag award for the most innovative and creative approach to fashion amongst the Off Out Of Schedule presentations.

Ultra: What trends is your latest collection promoting?
Konrad Parol: Predominantly it would like to see „being authentic” getting there, to be trendy. What I care for is the individualism.  Thinking of animal prints and gold as woman-assigned is common, but the men who modeled my collection proved it could look pretty masculine, too.

How did you come up with the animal print for menswear?
I surprised myself, to be honest. I never thought I liked the animal prints until I came across this leopard-printed fabric. The print isn’t very obvious, makro-scaled becomes more unisex, graphic, less to not-at-all feminine.

Why the „Off” show, why not the main program?
Because „Off” is THE BEST! It’s free of unnecesary pomposity. It’s raw and industrial, the shows are surrounded by unfinished, rugged walls. I love that. The interior, the music by Pleq and my collection are genuine „go togethers“. It worked for me perfectly the second year in the row.

Do you design for men because they’re more „user friendly”?
I design for guys because they’re just cooler! But, more seriously, I make the clothes for men making them for myself. I am my very first customer who gets entirely new wardrobe every season. Does it get any better?! I feel more relaxed, it comes with more joy than designing womenswear. I don’t need to focus that much on „what’s in”, I find more self in it.

Translation: Joanna Obuchowicz – Beckwith

Zdjęcia: Karolina Słota


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *