Mea Szearim / Kawałko / Jesień-Zima 2012-2013

Ola Kawałko jest tegoroczną absolwentką Międzynarodowej Szkoły Kostiumografii i projektowania Ubioru w Warszawie. Jej dyplomowa kolekcja, której lookbook mamy przyjemność Wam prezentować zdobyła wiele wyróżnień podczas Gali Dyplomowej 13 marca 2012 roku. Zasłużenie. Dlaczego? Dawno nie widziałam kolekcji, która była tak przemyślana i kompleksowo zaprojektowana. Ta młoda dziewczyna pokazała pełną kolekcję, wraz z zaprojektowanymi dodatkami – torebkami, kapeluszami czy w końcu charakterystycznymi butami. To się nadal na naszym rodzimym rynku nadal dość rzadko zdarza. 
Ubrania projektu Kawałko są bardzo charakterystyczne także poprzez źródło inspiracji, a mianowicie chasydyzm. Siostra-bliźniaczka projektantki studiuje język hebrajski na Uniwersytecie Warszawskim, zeszłe wakacje spędziła  w Jerozolimie i zdjęcia z tego pobytu były impulsem dla Oli do stworzenia kolekcji „Mea Szearim” (ultraortodoksyjna dzielnica w Jerozolimie).

Chasydyzm polski został zapoczątkowany w XVIII wieku przez Baal Szem Towa, w bardzo specyficznych i niestabilnych czasach wojen kozackich i pogromów, gdy Żydzi odchodzili od tradycyjnego judaizmu i skłaniali się ku mistycyzmowi i kabale. Współcześnie, gdy wyobrażamy sobie ortodoksyjnego Żyda, to przed oczami widzimy mężczyznę w długim chałacie (prostym, czarnym płaszczu), spod którego wystaje tałes (szal modlitewny) z cyces (lub cicit – frędzle, którymi zakończone są rogi tałesu). Mężczyzna ten ma krótsze, czarne spodnie, białe getry, na głowie nosi sztrajml – czyli kapelusz z szerokim rondem wyłożony od zewnątrz lisim futrem, o formie dość wysokiego walca. Pod sztrajmlem mężczyzna nosi jarmułkę, nosi także pejsy (długie loki wyrastające ze skroni), a podczas modlitwy w synagodze ma założone na głowę i rękę tefilin (lub filakterie) – czarne, skórzane pudełeczka z rzemykami, które mocuje się na głowie i na lewej ręce, mieszczą się w nich 4 ustępy Tory (Starego Testamentu).
Opisałam właśnie strój chasydzki. Bo współcześnie chasydzi, którzy na początku istnienia swojego ruchu przez współwyznawców byli nazywani sekciarzami, są teraz ortodoksyjnymi żydami. Historia chasydyzmu, jak i Żydów Polskich jest bardzo ciekawa i fascynująca – dlatego też, że w Polsce po prostu chasydów praktycznie nie ma – chyba, że przyjeżdżają do Polski na groby cadyków (świętych mężów – tu odsyłam ciekawych do rozwinięcia tego terminu w wyszukiwarce). A przed wojną widok „żyda w chałacie” na ulicy nie był egzotyczny, bo był stałym „elementem” Polski bogatej w obywateli różnych wyznań.

Ale wróćmy do kolekcji. Oczywiście inspiracja autorki jest namacalna, a może lepiej to nazwać fascynacją kulturą i ubiorem, który przeminął (przynajmniej w Polsce). Nie można jednak nazwać kolekcji, którą stworzyła Ola Kawałko zbiorem kostiumów. To dojrzała kolekcja, gotowa do produkcji czy sprzedaży. Sylwetki kobiece oparte są na tradycyjnym ubiorze męskim, na ograniczonej wręcz do minimum kolorystyki strojów chasydzkich, ich wielowarstwowości i funkcjonalności. Najważniejsze elementy kolekcji to płaszcze o rozbudowanej konstrukcji, naturalne tkaniny przywiezione przez projektantkę z Florencji i z Bośni i Hercegowiny (wełna, bawełna, jedwab, skóra) oraz nadruki – fragmenty współczesnej prozy hebrajskiej. Tak jak już pisałam na wstępie, to pełna kolekcja – oprócz sukienek, bluzek spodni czy płaszczy znajdziecie w niej wyjątkowe buty, torby, frędzle, biżuterię czy nakrycia głowy – wszystko oparte na elementach chasydzkiego ubiory – czyli na sztrajmle, tałesie, cyces czy tefilin.
Teraz powinnam zakończyć mój przydługi wywód jakąś puentą, ale powiem szczerze – powala mnie dojrzałość tak młodej osoby. Ta kolekcja wzrusza mnie i cieszy. Szacunek.

Zdjęcia: Agata Mendziuk
Włosy i Makijaż: Aga Hodowana
Modelka: Karolina / Mango
Typografia: www.zbigniewflakus.pl
Asystent: Kasper Konkol
Buty wg pomysłu Oli Kawałko: Sebastian Powierza


1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *