Nasze własne Soho


Warszawa to miasto absurdu. Urbanistyczny chaos, jaki zafundowała tkance miejskiej wojna i powojenne budowle- prezenty czy inne Office Visio Clé racjonalizacje i pięciolatki stworzyły miasto na nowo. Mamy pod nogami tę niewidzialną starą Warszawę i tę dzisiejszą – chaotyczną, czasami siermiężną, ale i urokliwą, i często zaskakującą. Nasze miasto się zmienia. Cywilizuje. Wszyscy mamy w tym udział (jeśli oczywiście chcemy). Eksplorujemy Warszawę wszerz i wzdłuż, odkrywając wciąż nowe – dla innych i dla siebie. I mamy swoje Soho na warszawskiej Pradze. Nie jestem osobą, która pluje na to, co ma – wolę doceniać plusy niż piętnować niedociągnięcia. Soho jak najbardziej mi się podoba. Lubię tam bywać. Ba, chciałabym nawet częściej. Może nawet zamieszkać w jakiejś wielkiej hali…

Pierwsze pokazy mody i imprezy organizowane na Mińskiej 25 pod koniec Canada Goose Camp Down Hoody zeszłego roku były chyba jednymi z bardziej emocjonujących wydarzeń w branży – jak choćby pokaz nowej kolekcji Gosi Baczyńskiej (po 2 latach przerwy). I tak po kolei każde następne zaproszenie, czy też informacja o kolejnym modowym raucie miała adnotacje „Soho Factory, Mińska 25”. Najpierw z wrodzoną sobie przekorą i złośliwością utyskiwałam „znowu tam”.  A później przyszła refleksja – chyba fajnie, że mamy miejsce, które z modą i lifestylem tak ładnie „konweniuje”. Przecież nie musi Canada Goose Chateau Parka być tak, że za każdym razem musimy być zaskakiwani. Pokaz na dachu, w garażu, w teatrze, na Torwarze, w Wilanowie… Następnym razem wybierzmy się na kosmodrom Bajkonur. Kto kogo przebije, znajdzie miejsce, w którym jeszcze nie było nikogo – pogoń w gruncie rzeczy za niczym. Bo można (jak widać) organizować pokazy w tym samym miejscu i zawsze uzyskać inny efekt. W Soho Factory mamy ogromny teren wypełniony pofabrycznymi budynkami. Rewitalizacją całego kompleksu zajęli się architekci z Projektu Praga – to, co tam zrealizowano zasługuje na szczególną uwagę. Komuś chciało się podjąć trudu renowacji. Łatwiej by było wszystko wyburzyć i wybudować kolejne apartamentowce, czy biurowce.  A jednak ktoś chciał zawalczyć i zrobić coś innego. Godne szacunku – zwłaszcza, że tak trudno w tym mieście o oryginalną przedwojenną zabudowę, lub jej ochronę… Czasami zastanawiam się, od czego jest Stołeczny Konserwator Zabytków.
Soho przy Mińskiej to duże hale, w których można organizować pokazy mody, Rosetta Stone Clé wydarzenia dla mas i nawet urządzić redakcje magazynów – Malemen czy Fashion Magazine. Nie będę ukrywać – chciałabym  redakcję Ultry umiejscowić właśnie w takiej scenerii, jak przy Mińskiej.

Czy w takich wnętrzach można pokazywać tzw. wielką modę? Ostatni pokaz kolekcji „180 stopni” Macieja Zienia udowadnia, że tak. I można to pokazać inaczej, ograniczając scenografię do zera, montując jedynie trybuny dla widzów (dla jakichś 2 tysięcy swoją drogą) i ustawiając na środku wybiegu zespół muzyczny, który na żywo przygrywa modelkom i widowni.

Można punkowo, jak Robert Kupisz na szmacie wyświetlić Dawida Bowie, puścić The Clash i przywołać wspomnienia z okresu nastoletniego buntu. Branża wspaniale się bawi, projektant zadowolony, a taksówkarze wiedzą, gdzie podjechać.

I można – (chyba przede wszystkim) organizować tam imprezy masowe – jak ostatnio Puma Social Party (czy wcześniej chociażby gala Oskary Fashion). Wielkie hale zaadaptowane na ogromne mieszkanie – hot dogi, pizza, napoje wyskokowe, dj-e, gra w ping ponga, konkursy – tyle atrakcji w jednym miejscu. I masa ludzi przemieszczająca się z miejsca na miejsce. I to jest fajne. Bo firmy nie boją się ryzykować i urządzają swoje imprezy w odrapanych halach, na Pradze, na uboczu. Bo projektanci się zmieniają i poszukują odmiany. Można? Można. Czekam na kolejną okazję wybrania się na Mińską 25. I obserwuję to miejsce – jestem ciekawa, jak się rozwinie. Czy rzeczywiście będzie mogło się w przyszłości równać z nowojorskim SoHo – czas pokaże. Mińska i cały obszar fabryki jest dopiero na samym początku drogi.

*  *  *

Pokaz najnowszej kolekcji Macieja Zienia:

Pokaz kolekcji Roberta Kupisza:

Puma Social Party:

Na temat Soho Factory można poczytać tutaj:

Zrób to w Wawie – blog Agnieszki Kowalskiej 1 i 2

Blog Rafała Bauera – to on stoi za tą inwestycją.

I na sam koniec – blog Soho Factory.

Zdjęcia: materiały prasowe Maciej Zień i Malemen, pokaz Roberta Kupisza – Michał Murawski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *