The Unseen / Pajonk / AW 2013-2014

Michał Pająk mnie zaskakuje. Jest bardzo skromny, a z drugiej strony mógłby trochę łyknąć sodówki (inni w jego przypadku na pewno by z tego skorzystali) – jest młody i bardzo zdolny. Ale on wody sodowej nie tyka, tylko działa. Trochę na czuja, czasami pewnie i pod publikę (zwłaszcza koncertową), ale z kolekcji na kolekcję ciągle stawia sobie poprzeczkę wyżej.

Nie będę ukrywać – jego kostiumy (bo tak je chcę nazywać) sceniczne dla naszych rodzimych gwiazdek sceny muzycznej sprawdzają się na scenie. Frędzle, cekiny – jestem do nich totalnie neutralnie nastawiona, dopóki na tej scenie są. Gdy z niej schodzą i chcą się wydostać na ulicę mówię im stanowcze nie. Natomiast na moje szczęście (i swoje na dodatek) Michał Pająk w swojej nowej kolekcji użył „pikówki”. I użył jej z rozmachem. Przepiękny krój diorowskiej spódnicy lat 50. pojawia się oczywiście w spódnicach o różnej długości, ale i w taliowanym płaszczu, totalnych pelerynach czy narzutkach na sportowe bluzy. Bolerko-bluzy pokazujące brzuch, bluzy, spódnice, sukienki – każda kobieta spokojnie mogłaby wybrać coś dla siebie. A na pewno każda kobieta powinna mieć w szafie spódnicę od Michała Pająka. Dołóżmy do tego męskie sylwetki, które są przyjemne dla oka (choć mnie nie emocjonują, wiadomo, zapatrzyłam się w damską część kolekcji. A na koniec kolory – czyli czerń i biel (pomijam srebrne cekiny z wiadomych względów). Nic więcej nie muszę dodawać.

Zdjęcia: Piotr Porębski / Metaluna
Modele: Charlotte Tomaszewska i Michał Sikorski / Model Plus 
Włosy i makijaż: Ala Gabillaud

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *